Jak wybrać tapczan jednoosobowy i nie zwariować przy małym metrażu

From SMDS KnowledgeBase
Jump to: navigation, search

Wielu znajomych kupowało kanapę z funkcją spania, myśląc, że to to samo co tapczan. A różnica jest zasadnicza. Tapczan ma prostą, smukłą konstrukcję i służy przede wszystkim do spania, choć w ciągu dnia pełni funkcję siedziska. Kanapa z funkcją spania ma głębsze siedzisko i wyższe oparcie, ale jej mechanizm rozkładania często bywa awaryjny. Jeśli szukasz mebla do codziennego użytku, postaw na tapczan. On lepiej znosi częste składanie i rozkładanie.

Praktyczna rada od serca – przymierzaj mebel w sklepie, a nie tylko oglądaj zdjęcia w internecie. Usiądź, poleż przez chwilę, sprawdź, czy mechanizm działa płynnie. Zwróć uwagę na nogi. Modele na niskich, drewnianych nóżkach ułatwiają odkurzanie pod spodem, a te z pełnym cokołem zbierają kurz. Jeśli masz małe mieszkanie, postaw na tapczan z cienkimi, metalowymi nogami – optycznie odciążą przestrzeń. I pamiętaj, że tapczan to inwestycja na lata, więc lepiej dopłacić do dobrego stelarza i materaca niż wymieniać mebel co dwa sezony.

Materac piankowy w tapczanie to wybór, który broni się na co dzień. Dlaczego? Bo sprężyny kieszeniowe w wąskich meblach często pracują nierównomiernie i po pół roku słychać każdy ruch. Pianka wysokoelastyczna z dodatkiem warstwy termoelastycznej dopasowuje się do ciała i nie przenosi drgań na drugą osobę. Pamiętaj tylko, żeby grubość materaca wynosiła minimum 14-16 cm, bo cieńszy model będzie niewygodny nawet dla dziecka.

Zaczęło się od małej klitki, gdzie każdy centymetr był na wagę złota. Nie miałam gdzie wstawić dodatkowej komody, a goście na noc to u nas standard. Wtedy trafiłam na ł pojemnikiem na pościel. Na początku myślałam, że to tylko chwyt marketingowy, ale po pierwszej nocy z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę. Pojemnik pod materacem pomieścił trzy komplety pościeli, dwa dodatkowe koce i poduszkę gościnną. Przestałam martwić się o to, gdzie schować rzeczy.

Zauważyłam, że wiele osób boi się, że pojemnik na pościel będzie niewygodny w codziennym użytkowaniu, szczególnie przy ciężkich materacach. Prawda jest taka, że nowoczesne mechanizmy, na przykład mechanizm DL z gazowymi siłownikami, sprawiają, że uniesienie ramy jest lekkie jak piórko. Nawet gdy miałam gości na noc i musiałam wyjąć dodatkową kołdrę, poradziłam sobie jedną ręką. To szczególnie ważne, gdy w domu są dzieci lub osoby starsze, które nie powinny dźwigać ciężkich elementów mebli.

Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania z metrażem ledwie 32 metry kwadratowe, szybko odkryłam, że największym problemem nie jest brak kanapy czy stołu, ale przechowywanie rzeczy, których używa się rzadko, a które muszą być pod ręką. Pościel, koce, zapasowe poduszki i ręczniki gościnne – to one zajmowały całą górną półkę w szafie, a i tak co chwilę coś wypadało przy otwieraniu drzwi. Rozwiązanie przyszło do mnie niespodziewanie, gdy znajoma zaproponowała pojemnik na pościel wbudowany w ramę łóżka. Początkowo myślałam, że to fanaberia dla ludzi z willami, ale wystarczyła jedna wizyta w sklepie meblowym, żebym zmieniła zdanie.

Kolejna sprawa to materiał, z którego wykonane jest łóżko. Tapicerka welurowa, którą wybrałam, okazała się strzałem w dziesiątkę, bo nie tylko wygląda elegancko i przytulnie, ale też świetnie maskuje kurz i odciski palców. Do tego welur jest przyjemny w dotyku i nie pruje się tak łatwo jak niektóre tańsze tkaniny. Kiedy przyjaciele pytają, jak to możliwe, że w mojej małej sypialni nie widać bałaganu, uśmiecham się i mówię, że cała tajemnica tkwi w tym, co znajduje się pod kołdrą.

Materiał tapicerki też ma znaczenie, zwłaszcza jeśli mebel stoi w salonie czy w pokoju dziennym. Tapicerka welurowa jest przyjemna w dotyku i nadaje wnętrzu przytulności, ale trzeba pamiętać, że zbiera kurz i sierść zwierząt. W moim poprzednim mieszkaniu miałam tapczan w jasnym welurze i po dwóch latach wyglądał jak po przejściu huraganu. Teraz stawiam na tkaniny strukturalne, takie jak bouclé czy gruby len, które łatwiej odkurzyć i mniej widać na nich zabrudzenia. Do tego wybieraj tapicerkę z impregnacją, bo przypadkowe rozlanie kawy czy wina nie będzie katastrofą. Pamiętaj też o nogach – te na metalowych nóżkach ułatwiają sprzątanie pod meblem.

Kolejna kwestia to mechanizm rozkładania. Najpopularniejszy jest mechanizm DL, czyli delfin, który polega na wysunięciu dolnej części do przodu i podniesieniu górnej. Sprawdza się świetnie w małych pokojach, bo nie trzeba odsuwać mebla od ściany. Przetestowałam go na kilku modelach i działa bez zarzutu, pod warunkiem że prowadnice są metalowe, a nie plastikowe. Osobiście odradzam wersalki z mechanizmem wysuwnym, które wymagają dużo miejsca przed sobą. Przy tapczanie jednoosobowym z mechanizmem DL wystarczy około 60 centymetrów wolnej przestrzeni, żeby rozłożyć go w ciągu kilku sekund. To robi różnicę, gdy masz gości i chcesz szybko przygotować im miejsce do spania.